2026-06-25

Kiedy zatrudnić zewnętrznego dyrektora marketingu?

Masz dobry produkt, sprzedaż jakoś idzie, ale marketing ciągle kuleje. Ktoś od czasu do czasu wrzuci posta, ktoś inny zlecił kampanię, a całość nie układa się w plan. Pojawia się pytanie: zatrudnić kogoś na etat, wziąć agencję, czy oddać marketing jednej osobie z zewnątrz? Poniżej konkretne sygnały, które podpowiadają, że to dobry moment na zewnętrznego dyrektora marketingu.

Sześć sygnałów, że to dobry moment

1. Nikt w firmie nie odpowiada za marketing jako całość. Masz handlowca, asystentkę i zaprzyjaźnionego grafika, ale nikt nie myśli o strategii. Marketing dzieje się po godzinach i bez planu.

2. Wydajesz na marketing, ale nie wiesz, co z tego wychodzi. Budżet znika, faktury się zgadzają, tylko nikt nie potrafi powiedzieć, ile z tego było zapytań i sprzedaży.

3. Masz świetny produkt, o którym nikt poza branżą nie wie. Sprzedaż stoi na targach i poleceniach, a online jest pusto. To klasyka w firmach produkcyjnych, przemysłowych i budowlanych.

4. Żonglujesz pięcioma kontaktami. Osobno agencja od reklam, osobno filmowiec, osobno ktoś od strony. Każdy robi swój kawałek, nikt nie spina całości, a Ty jesteś project managerem, choć nie taka była umowa.

5. Na etat dyrektora marketingu jeszcze Cię nie stać, ale potrzebujesz tej głowy. Dobry CMO na pełny etat to często 20 do 30 tysięcy złotych miesięcznie plus koszty. Zewnętrzny dyrektor daje to samo myślenie strategiczne za ułamek tej kwoty.

6. Próbowałeś agencji i czujesz niedosyt. Ładne grafiki, ładne raporty, ale nikt nie wszedł w Twój produkt i nie wziął odpowiedzialności za wynik. Byłeś jednym z wielu kont.

Jeśli kiwasz głową przy trzech z tych punktów, to jest dobry moment na rozmowę.

Kiedy to NIE jest dobry moment

Uczciwie, bo nie każdej firmie się to opłaca.

  • Produkt nie jest gotowy. Najlepszy marketing nie sprzeda słabego produktu. Jeśli nie masz dopasowania produktu do rynku, najpierw to napraw. Przerabiałem to na własnym startupie.
  • Szukasz pojedynczej akcji. Potrzebujesz tylko jednej kampanii albo serii filmów? To jednorazowy projekt, nie stała rola dyrektora.
  • Masz już silny dział marketingu z liderem. Wtedy nie potrzebujesz drugiej głowy od strategii, tylko rąk do konkretnych zadań.

Zewnętrzny dyrektor, etat czy agencja

Krótko, bo każde rozwiązanie ma sens w innym momencie.

  • Etat ma sens, gdy marketingu jest tyle, że starczy na pełne 160 godzin miesięcznie i stać Cię na pensję plus narzędzia. Dostajesz pełną dyspozycyjność, płacisz pełną stawkę.
  • Agencja sprawdza się, gdy masz wewnętrzną osobę, która nią pokieruje, i potrzebujesz mocy wykonawczej w jednym kanale.
  • Zewnętrzny dyrektor marketingu sprawdza się pomiędzy: gdy potrzebujesz myślenia strategicznego i kogoś, kto bierze marketing na siebie, ale jeszcze nie na pełny etat. Jeden kontakt, jedna faktura, odpowiedzialność za wynik.

Pełne porównanie z wadami obu rozwiązań opisałem w tekście zewnętrzny dyrektor marketingu vs agencja.

Jak zacząć

Pierwszy krok to darmowa rozmowa, na której sprawdzamy, czy w ogóle jest sens. Potem pierwszy miesiąc to diagnoza: audyt firmy, konkurencji i procesu sprzedaży plus plan na kolejne miesiące. Dopiero wtedy ruszają działania. Widełki i model współpracy znajdziesz na stronie cennik, a pełny zakres na stronie Zewnętrzny Dyrektor Marketingu.

Jeśli rozpoznajesz swoją firmę w tych sygnałach, umów rozmowę. Pogadamy konkretnie o Twojej sytuacji.