Nie było takiego systemu, więc go zrobiłem
Zarządzałem akceptacją treści dla kilku klientów przez PDF-y i WhatsAppa. Nie znalazłem gotowego narzędzia, które by mi to ułatwiło, więc zbudowałem Akcept.
Miałem kilku klientów naraz, dla każdego kilkanaście postów miesięcznie do zatwierdzenia. Wysyłałem PDF-a mailem albo zrzuty na WhatsAppie. Klient odpisywał “ok” albo “ten trzeci mi się nie podoba, zmień coś”, a ja szukałem, o który post chodzi, w wątku sprzed tygodnia. Czasem klient akceptował wersję, którą już poprawiłem. Czasem ja publikowałem wersję, której klient jeszcze nie widział.
Szukałem gotowego narzędzia. Trello wymagało zakładania konta i nauki nowego interfejsu dla każdego klienta. Narzędzia do agencji social media miały funkcję akceptacji gdzieś w środku większego, droższego systemu, którego reszty nie potrzebowałem. Nic nie robiło dokładnie tego: jeden link, klient klika, ja widzę status.
Zrobiłem to sobie
Weekend z frontendem w React, prosty backend w PHP, jedna tabela z tokenem dla każdego klienta. Klient dostaje link, otwiera go bez logowania, widzi posty na dany miesiąc, klika “Akceptuję” albo zostawia komentarz przy konkretnym poście. Ja widzę w panelu, co jest zatwierdzone, co czeka, co wymaga poprawki.
Zacząłem używać tego u siebie. Zniknęło szukanie w wątkach, zniknęły pomyłki co do wersji.
Potem dołożyłem automatyzację i to się zemściło
Po akceptacji post miał planować się automatycznie do publikacji przez SocialPilot. Zrobiłem to, przetestowałem, działało. Aż jeden post klienta opublikował się trzykrotnie, bo akceptacja nie była atomowa: dwa kliknięcia blisko siebie w czasie uruchamiały dwa równoległe zapytania. Naprawiłem to samo, o czym w agencji uczą na pierwszym roku: “działa u mnie” i “działa pod obciążeniem” to dwie różne rzeczy. Case study z pełnymi szczegółami jest tutaj.
Otworzyłem to dla innych
Skoro rozwiązałem problem sobie, nie było powodu trzymać tego tylko dla siebie. Nazwałem narzędzie Akcept, dodałem białą etykietę (klient widzi logo Twojej agencji, nie moje), postawiłem publiczne konto demo i otworzyłem zapisy. Dziś z Akceptu korzystają realni klienci, w tym BWS Event Support i Grass, nie tylko moi testowi użytkownicy.
Dla kogo to jest
Jeśli zarządzasz treścią dla więcej niż jednego klienta i masz dość PDF-ów, wersji się mylących i szukania w WhatsAppie, kto co zaakceptował: załóż konto za darmo. Beta jest otwarta, konto zakładasz sam, bez rozmowy sprzedażowej.